gigaset - Forside
Stara dobra karczma u s?ynnego „u Borysa” zachecala gosci swoim bardzo atrakcyjnym wygladem zarowno zewnetrznym jak i wewnetrznym, a poza tym byla bardzo blisko znanej miejscowo?ci, wiec Jola i Michal mieli blisko do domu, nie musieli nawet zamawiac taksowki, chociaz byc moze bedzie to konieczne, poniewaz obiad, na ktory sie wybrali tuz po zwiedzeniu pierwszego szczytu w Szklarskiej Porebie byl dosyc pozno i mozna bylo zauwazyc, ze pomimo entuzjazmu z pierwszego dla dzieci dnia w gorach, Karol i Malwina chetnie odpoczeliby juz w sarej karczmie. Maluchy zamowily na obiad pyszne ziemniaczane placki, podane ze slodka smietanka i swiezymi owocami. Karol ciagle jednak sie odwracal, a Jola nie wiedziala dlaczego. W koncu maluch pokazal jej palcem, za oknem starej karczmy „u Borysa” stal samochód z napisaem transport medyczny. Wielkie, czerwone wozy, ktore tylko czekaja na to zeby komus uratowac zycie. Pomimo tego, ze maly Karol jeszcze nie potrafil dobrze mowic, mama wiedziala o co mu chodzi. Mial przeciez podobny transport medyczny w domu, tyle, ze z klockow lego. W przedszkolu takze najbardziej lubi bawic sie zabawkami takimi jak: karetka, straz pozarna czy samochod policji. Uwielbia robic poscigi albo pedzic karetka na sygnale (nasza karetka domowa ma sygnal na baterie) zeby uratowac komus zycie. Chyba Karol bedzie w przyszlosci lekarzem, ratownikiem medycznym, strazakiem albo policjantem. Malwinka raczej woli bawic sie w biuro, wiec Jola mysli, ze jej corka byc moze zostanie sekretarka albo biznesmenem. Ale to tylko domysly Joli.
 
Panel title

© 2021 gigaset

Antal besøg: 14939

Lav en gratis hjemmeside på Freewebsite-service.com

Editing

-0.10557508468628sekunder